piątek, 22 listopada 2013

Twitter

Hej jak wiecie mam 3 opowiadanie :D haha tak wiem :3 I chciałam założyć tt nazwałabym go najwyżej " storyNSNPLHB"  no że opowiadanie Never Say Never , Poisonous Love i Heartbreaker :) I bd was informować o nowych rozdziałach... co wy na to ? :) i w zakładce " Informowani " podacie swoje tt i jeśli napiszecie to np na tym opow to bd was informować tylko o tym :)
Jeśli wam się pomysł podoba to napiszcie w kom :)

wtorek, 19 listopada 2013

Rozdział 1

Budynek był stary i zniszczony. Ludzie całowali się po kątach. Miejsce w którym byłam nazywa się poprawczakiem.Pewnie zastanawia was jak tu trafiłam odpowiedz jest prosta. Piłam ćpałam i imprezowałam czyli też zawaliłam szkołe.  Kierowałam się do pokoju nr " 69 ". Kiedy znalazłam się w środku nikogo nie było więc postanowiłam wziąźć prysznic. Wyciągnęłam z walizki ręcznik i szampon czym udałam się do łazienki. Rozebrałam sie i wskoczyłam pod ciepłą wode która rozluźniła moje ciało. Nalałam na rękę troche szamponu i wtarłam go we włosy. Gdy byłam już czysta i świeża wyszłam i owinęłam sie ręcznikiem. Drugi trzymałam w ręce i wycierałam nim włosy. Otworzyłam drzwi i wtedy ujrzałam seksownego chłopaka który chodził po pokoju bez koszulki.
- Przystojniaku co ty tutaj robisz ? - spytałam - To mój pokój
- Jak widać mój także
Zauważyłam że obczaja moje ciało. Wyciągnęłam z walizki koronkowe stringi i stanik i usiadłam na łóżku. Podniosłam seksownie jedną nogę i przełożyłam przez nie stringi tak samo zrobiłam z drugą. Zobaczyłam że chłopak przygryza wargę , o to mi chodziło. Odwróciłam sie do niego tyłem zrzucając z siebie ręcznik. Na ramiona założyłam stanik.
- Pomożesz mi zapiąć? - spytałam obracając się do niego
Chłopak po chwili otrząsnął sie i podszedł do mnie po czym zapiął mój stanik.
- Dziekuję - uśmiechnęłam sie zalotnie
- Dziwne  że umieścili nas w jednym pokoju nie uważasz ? - spytałam susząc moje włosy wciąż będąc w skąpej bieliźnie
Pokiwał głową
- Może pójdziemy zgłosić że to jakaś pomyłka - nie chciałam tego chciałam tylko zobaczyć jak zareaguje
- Nie trzeba - puścił mi oczko
Chłopak stał koło drzwi do łazienki więc kiedy wychodziłam " niechcąco " otarłam sie tyłkiem o jego krocze . Chwycił mnie za rękę i przyciągnął do siebie
- Jesteś seksowna - powiedział chwytając mój tyłek
- Wiem - odpowiedziałam , nie należałam do dziewczyn które dziękowały za takie słowa lub się rumieniły
- Tak w ogóle jestem Justin - przedstawił się wciąż trzymając mój tyłek
- Miley - odpowiedziałam kładąc ręce na jego wyrzeźbionym brzuchu - Mhmm - wymruczałam przejeżdżając reką po jego kaloryferze
- Podoba ci się ? - szepnął mi do ucha po czym przygryzł jego płatek
- A jak sądzisz ? - przybliżyłam do niego twarz przez co dzieliło nas tylko kilka centymetrów
- Sądzę że ci się podoba - zbliżył się jeszcze bardziej by po chwili złapać zębami moją dolną wargę i pociągnąć ją lekko do siebie
- To się mylisz -odpowiedziałam  nie chciałam żeby sobie myślał że jest nie wiadomo kim
- Zadziorna lubie to
- Lubisz zadziorne mówisz ? - spytałam
Pokiwał głową na tak.
- To dobrze trafiłeś - odpowiedziałam przejeżdżając ręką po jego kroczu kiedy wróciłam na moje łóżko.
Wyciągnęłam z torebki telefon i słuchawki po czym włożyłam je do uszu. Leciała Nicki Minaj , więc zaczęłam śpiewać razem z nią tańcząc do tego. Spojrzałam na Justina który się śmiał , śmiał się ze mnie. O nie ! Wyciągnęłam słuchawki z uszu i podeszłam do Justina siadjąc na niego okrakiem. Zaczęłam powoli poruszać biodrami wiedząc że to doprowadzi go do szaleństwa.
- Kurwa ,  Miley - jeknął
Położył ręce na moich biodrach , chcąc abym przerwała
- Albo skończysz albo cię przelecę ,a tego chyba nie chcesz - powiedział , przez co się zaśmiałam
- I znów sie mylisz - wstałam i wróciłam na swoje łóżko , znów włączając piosenkę.
Justin POV
Kurwa , ta Miley była cholernie seksowna , dziękuję Bogu za to że jestem z nią w pokoju. A to jak kręciła na mnie biodrami. Kurwa. Już wyobrażałem sobie jak będzie kiedy ją przelecę , jej zajebiste ciało.Spojrzałem na brunetkę , chyba spała. Nie chciałem jej budzić , a widok jej w samej koronkowej bieliźnie doprowadzał mnie do szału , więc przykryłem ją kołdrą. Ubrałem koszulkę i wyszedłem z pokoju , aby poznać jakiś ludzi. Wszedłem do pokoju nr " 68 " który znajdował się zaraz koło mojego. Siedziało tam dwóch chłopaków. Jeden był umięśnionym blondynem a drugi brunetem.
- Siema jestem Justin
- Hej Cody - przywitał się blondyn
- Keggan- odezwał sie brunet - Z kim jesteś w pokoju ?
- Z zajebistą laską - odpowiedziałem z wymalowanym chytrym uśmiechem na twarzy kiedy zobaczyłem jak chłopakom prawie opadły szczeny - Dobra wracam do siebie - pożegnaliśmy sie i wróciłem do pokoju.
__________________________________________________________
 Jest to moje 3 opowiadanie :) Możliwe ze je znacie tu macie linki : http://nsn-opowiadanie.blogspot.com/ , http://poisonous-love-opowiadanie.blogspot.com/   
Jak pewnie widzicie po tytule to opowiadanie będzie trochę zboczone ^^ haha :D Ale oczywiście będą też inne wątki :) 
Jeśli się spodobało zostawcie komentarz :)